e-infekcje - praktyka, profilaktyka i terapia infekcji

  • |

Alternative content

Dodatkowe źródła dochodów w gabinecie prywatnym. Jak wygrać konkurs na program profilaktyczny.

Dochody z gabinetu prywatnego to nie tylko rachunki wystawiane pacjentom. Zawsze warto myśleć i szukać dodatkowych źródeł finansowania naszej działalności.
Istnieje kilka dróg, dzięki którym można zdobyć dodatkowe fundusze. Jedną z nich jest zawarcie umów lub wygranie konkursów pozwalających na wykonywanie badań pacjentom, za których płaci instytucja bądź firma prywatna:

1. zawarcie umowy z SPZOZ-em, NZOZ-em lub z innym gabinetem prywatnym na wykonywanie badań diagnostycznych na sprzęcie NZOZ-u lub naszym własnym,
2. zawarcie umowy z firmą prywatną na badania lub szczepienia profilaktyczne np. przeciw grypie u wszystkich pracowników firmy,
3. wygranie konkursów organizowanych przez jednostki administracyjne - urzędy gmin, urzędy powiatowe i urzędy marszałkowskie - na wykonywanie badań profilaktycznych pacjentów z danego terenu, w ramach ich programów profilaktyki i promocji zdrowia,
4. zawarcie umowy z prywatnym ubezpieczycielem na leczenie lub wykonywanie badań diagnostycznych u wykupujących ubezpieczenie,
5. zawarcie umowy bezpośrednio z NFZ-em na wykonywanie ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych np. USG duplex Doppler.

Im więcej zdobędziemy pacjentów dzięki bezpłatnym dla nich badaniom, tym większym będziemy się cieszyć szacunkiem i renomą, nie mówiąc o tym, jaka dobra jest to reklama. Pacjent zawsze chętnie przeczyta, jakie jeszcze badania wykonujemy - w reklamie chodzi przecież o to, by konsumenta przekonać, że jest coś, o czym nie wiedział., a czego powinien bardzo, bardzo potrzebować. Dodatkowo, hurtowa ilość pacjentów pozwala - mimo niższej ceny jednostkowej badania, jaką zaoferowaliśmy zleceniodawcy - znakomicie wyjść na swoje.

Jeżeli zaś myślimy o funduszach na zakup nowego, bądź wymianę starego sprzętu diagnostycznego lub leczniczego, dobrym sposobem jest znalezienie odpowiedniego programu unijnego i zdobycie dotacji. Najbardziej interesujące będzie tu poszukiwanie ogłoszeń o konkursach w ramach 16 Regionalnych Programów Operacyjnych. W programie wyróżnione są szczegółowe działania i na ich charakterystyce należy opierać się w staraniach o dotację. Interesujące nas pieniądze kryją się tu pod sformułowaniami: Priorytet I "Badanie i rozwój technologiczny (B+R), innowacje i przedsiębiorczość", Działanie 1.2 "Mikroprzedsiębiorstwa i MŚP", Poddziałanie 1.2.3 "Innowacje w mikroprzedsiębiorstwach i MŚP". Pomysł na zakup sprzętu musi spełniać proste kryteria - inwestycja ma być innowacyjna w skali regionu (województwa) i przyniesie określone, jakościowe rezultaty dla gabinetu prywatnego.

O tych i o innych środkach unijnych - w kolejnym odcinku cyklu, teraz skupię się na konkursach na badania profilaktyczne.

Świetnym źródłem informacji o konkursach na świadczenie czynności w ramach programów profilaktycznych są biuletyny informacji publicznej, publikowane na stronach internetowych urzędów gmin, urzędów powiatowych i urzędów marszałkowskich. Muszą one zawierać ścisłe dane co do rodzaju konkursu - wszelkich dat (składania wniosków, decyzji, rozpoczęcia, zakończenia itp.), ilości środków finansowych przeznaczonych na 1 oferenta oraz kryteriów oceny. W niektórych konkursach mamy jasno określony rodzaj badań profilaktycznych i z góry wiadomo, czy możemy do niego przystąpić. W innych mamy pełną dowolność w pisaniu programu profilaktycznego, a urząd jedynie określa ramy - np. profilaktyka chorób układu krążenia. Można wówczas wymyślić, czy w ramach dostępnych środków zbadać poziom cholesterolu u kilku tysięcy osób, czy u kilkuset wykonać ECHO i EKG.

Nie podpowiem, jak napisać program, który wygra każdy konkurs. Natchnieniem do napisania dobrego programu zdrowotnego może być np. "Program profilaktyki i wczesnego wykrywania chorób układu krążenia" przygotowany w 2003 dla miasta Łodzi przez zespół prof. dr hab. med. Wojciecha Drygasa (http://www.uml.lodz.pl/_plik.php?id=556, cyt. 24.08.2008). Jest to znakomita ściąga w wypracowaniu czegoś bardziej zwartego i prostszego w wykonaniu.

Jest tylko jedna przeszkoda - do konkursu mogą przystąpić jedynie SPZOZ-y i NZOZ-y, w związku z czym większość gabinetów prywatnych nie może brać ich pod uwagę jako oferent. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by z wymyślonym programem udać się do zaprzyjaźnionych dyrektorów NZOZ-ów i zadeklarować się jako podwykonawca (np. wykonujący w/w ECHO) i koordynator załatwiająca wszelkie formalności. Oczywiście zysk z takiej umowy będzie mniejszy, ale i tak pewny.

Jak przekonać dyrektora NZOZ-u, że warto?
1. jest to program profilaktyczny - w zdecydowanej większości badań nie znajdziemy patologii, zatem wykonamy je szybko,
2. większość badań lub wszystkie wykonujemy na własnym sprzęcie, rękami własnymi lub podwładnych, w sposób rutynowy i powtarzalny,
3. jeśli zaprosimy do programu pacjentów tego NZOZ-u, to w dalszych latach właśnie oni będą zdrowsi i "tańsi w leczeniu",
4. to my dyktujemy ceny, a instytucja ogłaszająca konkurs może je zaakceptować lub - mówi się trudno,
5. to my ustalamy harmonogram realizacji zadań, zgodnie z własnym uznaniem, w godzinach pracy lub w czasie dodatkowym,
6. to urząd zdobył fundusze (często unijne) na ten cel, zatem omija nas karkołomna droga do bezpośredniego ich uzyskania,
7. nie jest po program finansowany przez NFZ i nikt nie może nas zmusić do uczestnictwa w nim (jak poradni POZ w niektórych programach NFZ).

Kryteria oceny ofert są następujące:
1. zgodność merytoryczna zadania z dziedziną konkursu oraz z typami przedsięwzięć,
2. ocena zgłoszonych możliwości realizacji zadania przez podmiot (deklarowane zasoby kadrowe i rzeczowe niezbędne do realizacji zadania, partnerzy zaangażowani w realizacje projektu, dotychczasowe doświadczenie w realizacji zadań o podobnym charakterze),
3. ocena przedstawionej we wniosku kalkulacji kosztów realizacji zadania, w tym w odniesieniu do zakresu rzeczowego zadania,
4. zadeklarowany udział środków własnych albo pozyskanych z innych źródeł na realizację zadania oraz wysokość dotacji, która jest przeznaczona na realizację zadania,
5. zasięg terytorialny przedstawionego zadania,
6. analiza i ocena wykonania zadań zleconych podmiotowi w okresie poprzednim, z uwzględnieniem rzetelności i terminowości ich realizacji oraz sposobu rozliczenia otrzymanych na ten cel środków,
7. rekomendacje udzielone przez inne podmioty a także udokumentowane partnerstwa pomiędzy podmiotem składającym ofertę a innymi instytucjami.

Podsumowując, projekt musi być dobry, a jeżeli raz nam się uda, tym łatwiej wygramy konkurs w roku następnym.

Oferta przystąpienia do konkursu powinna być zgodna ze wzorem określonym w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 grudnia 2005r. w sprawie określenia wzoru oferty realizacji programu zdrowotnego, ramowego wzoru umowy o wykorzystanie zadania i wzoru sprawozdania z wykonania tego zadania (Dz.U. z 2005r. Nr 264, poz. 2207) i zależnie od konkursu może być wymagane jej złożenie na ściśle określonych drukach. Jej składowymi są szczegółowy opis programu, harmonogram realizacji zadania, kosztorys i kwalifikacje osób uczestniczących w programie. Program musi być zgodny ze statutem podmiotu. Może być wymagane załączenie innych dokumentów:

1. dokumentu stanowiącego o podstawie działalności podmiotu,
2. aktualnego statutu podmiotu,
3. oświadczenia, iż podmiot nie posiada zaległości wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego,
4. oświadczenia, iż podmiot nie wykorzystał dotacji niezgodnie z przeznaczeniem wykluczającym prawo otrzymania dotacji przez kolejne trzy lata,
5. sprawozdania finansowego i merytorycznego z działalności podmiotu za miniony rok.

Werbunek do badania odpowiedniej ilości i "jakości" pacjentów wynikać będzie bezpośrednio z przyjętego sposobu rekrutacji. Od decyzji zarówno intelektualnej, jak i moralnej osób piszących program i koordynujących jego wykonanie zależeć będzie, czy wydając większe nakłady - z ofertą dotrzemy do osób młodszych, u których statystycznie krócej będą trwały badania i konsultacje lekarskie, a którym w razie wykrycia choroby zapewnimy o wiele dłuższe życie. Minimalnym nakładem sił i środków (np. ogłoszeniami w kościołach) też możemy uzyskać rzeszę pacjentów - starszych, obciążonych wieloma schorzeniami, chętnych do przeciągania wizyt, a niechętnych naszym prozdrowotnym perswazjom.

dr n. med. Łukasz Szczygieł

data publikacji: wrzesień 2009