e-infekcje - praktyka, profilaktyka i terapia infekcji

  • |
Autor: Bobrow B.J., Spaite D.W., Berg R.A.
Opublikowano: 05.05.2011

Czy resuscytacja polegająca tylko na uciskaniu mostka jest mniej skuteczna niż konwencjonalna?

Alternative content

Data publikacji: 05 maj 2011

Praca oryginalna: Bobrow B.J., Spaite D.W., Berg R.A. i wsp. Chest compression only CPR by lay rescuers and survival from out-of-hospital cardiac arrest. JAMA 2010; 304 (13): 1447-145.

PubMed

Resuscytacja polegająca tylko na uciskaniu mostka podejmowana w zatrzymaniu czynności serca u dorosłych poza szpitalem przez przygodnego świadka wiąże się z polepszeniem wskaźników przeżywalności w porównaniu z konwencjonalną resuscytacją krążeniowo-oddechową (CPR).

Streszczenie badania

W pięcioletnim, prospektywnym, obserwacyjnym badaniu kohortowym przeprowadzonym w Arizonie (Stany Zjednoczone) dotyczącym osób z pozaszpitalnym zatrzymaniem czynności serca i resuscytacją podejmowaną przez przygodnego świadka badano związek pomiędzy rodzajem wykonywanej resuscytacji a wskaźnikami przeżywalności do momentu wypisu ze szpitala.

Wyniki wskazujące na przewagę resuscytacji polegającej tylko na uciskaniu mostka (resuscytacja krążeniowa, COCPR) względem konwencjonalnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej z zastosowaniem uciskania oraz sztucznego oddychania (CPR) oraz braku resuscytacji opisano w The Journal of American Medical Association z października 2010 r.

Badanie prowadzono w ramach rozpoczętego w 2005 r. w Arizonie programu SHARE (Save Hearts in Arizona Registry and Education), którego celem była poprawa przeżywalności w zatrzymaniu czynności serca poza szpitalem. Zmianie miało ulec podejście zarówno profesjonalnych zespołów ratunkowych - EMS (wykonywanie resuscytacji sercowej z minimalnymi przerwami - MICR zamiast standardowego protokołu BLS/ACLS) i metody wykorzystywane przez przygodnych świadków (COCPR zamiast CPR).

W wyniku wdrożenia tego programu istotnie zwiększyła się częstość wykonywania resuscytacji przez przygodnych świadków u dorosłych z zatrzymaniem czynności serca poza szpitalem. CPR polegająca tylko na uciskaniu mostka (COCPR) wiązała się niezależnie ze zwiększonym wskaźnikiem przeżywalności w porównaniu z brakiem resuscytacji lub z konwencjonalną CPR.

Autorzy badania - pod kierownictwem Bentleya J. Bobrowa, Daniela W. Spaite'a oraz Roberta A. Berga - stwierdzają, że należy zachęcać potencjalnych przygodnych świadków zatrzymania czynności serca do użycia techniki COCPR, która jest łatwiejsza do zapamiętania, przeprowadzenia i bardziej akceptowalna. Może to zwiększyć częstość wykonywania resuscytacji przez przygodnych świadków w sposób niezależny od innych rodzajów edukacji publicznej.

Kliniczny kontekst badania

Zatrzymanie czynności serca poza szpitalem jest ważnym problemem zdrowia publicznego w Stanach Zjednoczonych i dotyczy ok. 300 tys. osób w ciągu roku, a ogólna przeżywalność wśród osób poddanych resuscytacji nie przekracza zazwyczaj 10%.
Chociaż CPR wykonywane przez przygodnego świadka wiąże się ze zwiększoną szansą przeżycia, to częstość podejmowania resuscytacji jest niska (< 30% przypadków). Jest to jednak czynnik, który można poprawić.

Od ponad dziesięciu lat mówiono, że czynna wentylacja być może nie jest niezbędnym elementem resuscytacji. W badaniach na zwierzętach oraz niewielkich doniesieniach klinicznych wykazano, że COCRP jest przynajmniej tak samo skuteczna jak konwencjonalna CPR.
W marcu 2008 r. naukowy komitet doradczy Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA) wydał zalecenie wspierające stosowanie masażu pośredniego serca bez wentylacji.
Pięcioletnie, prospektywne badanie kohortowe przeprowadzone przez zespół z Arizona Department of Health Services z Phoenix było pierwszą próbą ustalenia związku między przeżywalnością po resuscytacji prowadzonej przez przygodnego świadka po zatrzymaniu czynności serca poza szpitalem a rodzajem CPR w ramach szeroko zakrojonej kampanii edukacyjnej, w której wspierano stosowanie COCPR.

Szczegóły badania

Kliknij tutaj aby zobaczyć szczegóły

  • Do 2009 r. do programu SHARE przystąpiło 90 agencji EMS obejmujących opieką około 80% populacji Arizony. W ramach kampanii edukacyjnej w zakresie techniki COCPR przeszkolono przynajmniej 30 tys. osób.
  • W ramach tego programu przeprowadzono prospektywne, obserwacyjne badanie kohortowe obejmujące pacjentów ≥ 18 rż. z zatrzymaniem czynności serca (pochodzenia sercowego) poza szpitalem od 1 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2009 r.
  • Przyjęto, że zatrzymanie czynności serca jest pochodzenia sercowego, jeśli nie jest spowodowane urazem, tonięciem, przedawkowaniem leków lub asfiksją.
  • Zbierane prospektywnie dane obejmowały: płeć; wiek; miejsce, w którym doszło do zatrzymania czynności serca; fakt, czy do tego zatrzymania doszło w obecności świadka; przypuszczalną etiologię zatrzymania; czas przybycia profesjonalnego zespołu ratunkowego (od momentu zgłoszenia do dyspozytora); początkowy rytm obserwowany w EKG; fakt, czy resuscytacja była podjęta przez przygodnego świadka; typ resuscytacji (COCPR czy konwencjonalna); typ protokołu zastosowanego przez zespół EMS (MICR względem konwencjonalnego protokołu BLS/ACLS); fakt, czy u pacjenta zastosowano hipotermię terapeutyczną; przeżywalność do momentu wypisania ze szpitala oraz stan neurologiczny pacjenta.
  • Z badania wykluczono przypadki, w których przygodny świadek otrzymał w przeszłości formalne wykształcenie medyczne oraz wszystkie przypadki zatrzymania czynności serca występujące w placówkach medycznych.
  • Głównym punktem końcowym badania był wskaźnik przeżywalności do momentu wypisania ze szpitala (ustalony poprzez przegląd dokumentacji szpitalnej).
  • Stan neurologiczny pacjenta oceniano według skali Cerebral Performance Category (CPC).
  • Dodatkowymi punktami końcowymi były częstość i rodzaj podejmowanej przez przygodnego świadka resuscytacji.
  • Istotność statystyczną danych kategorycznych (nominalnych) oceniono za pomocą dokładnego testu Fishera lub testu chi-kwadrat. Trendy czasowe w przypadku danych tego rodzaju oceniano za pomocą zmodyfikowanego testu rang Wilcoxona. W celu ustalenia związku pomiędzy rodzajem resuscytacji (brak, konwencjonalna, COCPR) a szansą przeżycia używano modelu wielozmiennowej regresji logistycznej.
  • Podczas badania zgłoszono występujące u osób dorosłych 5272 przypadki zatrzymania czynności serca o przypuszczalnej etiologii sercowej, których świadkiem nie był zespół EMS.
  • Ponieważ przygodny świadek okazał się pracownikiem służby zdrowia z badania wykluczono 779 przypadków. Dalsze 78 przypadków wykluczono w powodu braku odpowiednich danych.
  • Większość (66,8%) przypadków zatrzymania czynności serca miała miejsce u mężczyzn, średnia wieku wynosiła 65,3 lat.
  • W 45,1% przypadków stwierdzono świadka tego zdarzenia, a przygodny świadek podejmował resuscytację w 34,3% przypadków. Częstość przeprowadzania resuscytacji wzrastała z każdym rokiem badania: od 28,2% w 2005 r. do 39,9% w 2009 r.
  • Ogólnie 15,1% pacjentów było poddanych resuscytacji konwencjonalnej, a 19,2% COCPR (podjętych przez przygodnego świadka). Ten ostatni odsetek wrastał istotnie z każdym rokiem badania: od 19,6% w 2005 r. do 75,9% w 2009 r.
  • Ogólny wskaźnik przeżywalności wynosił 7,1%. Ten odsetek również wrastał istotnie w czasie: od 3,7% w 2005 r. do 9,8% w 2009 r.
  • W analizie z wykorzystaniem modelu wielozmiennowej regresji logistycznej wykazano, że COCPR wiązało się ze zwiększonymi szansami przeżycia w porównaniu z brakiem resuscytacji przeprowadzonej przez przygodnego świadka (iloraz szans [OR] = 1,59, 95% przedział ufności [CI] = 1,18-2,13) lub z podejmowaną przez niego konwencjonalną CPR (OR = 1,60, 95% CI = 1,08-2,35).
  • W przypadku zatrzymania czynności serca poza szpitalem, w którym stwierdzono świadka zdarzenia i w w któym występował poddający się defibrylacji rytm w momencie przybycia zespołu EMS, wskaźnik przeżywalności wynosił: 17,6% w grupie bez resuscytacji, 17,7% w grupie z konwencjonalną CPR oraz 33,7% w grupie COCPR.
  • Odsetek osób w dobrym stanie neurologicznym (kategoria 1 lub 2 w skali CPC) różnił się znamiennie w zależności od rodzaju resuscytacji: bez resuscytacji wynosił 3,0% (95% CI = 2,4-3,6%); w przypadku konwencjonalnej CPR wynosił 5,2% (95% CI = 3,5-6,9%); a w przypadku COCPR 7,6% (95% CI = 5,8-9,4%).
  • Podanym przez samych autorów ograniczeniem badania jest fakt, że jest to badanie obserwacyjne, a nie randomizowana kontrolowana próba kliniczna. Randomizacja nie była jednak możliwa. Istnieje również ryzyko wypaczenia doboru w zakresie dokumentacji przez zespół EMS rodzaju CPR podejmowanej przez przygodnego świadka (minimalizowane przez intensywne szkolenie profesjonalnych zespołów ratunkowych).

Wnioski kliniczne

  • Resuscytacja polegająca tylko na uciskaniu klatki piersiowej wiąże się ze zwiększonym wskaźnikiem przeżywalności w porównaniu z konwencjonalną CPR.
  • Kampania edukacyjna, w której promowano podejmowanie przez przygodnego świadka zatrzymania czynności serca resuscytacji z samym uciskaniem klatki piersiowej bez wentylacji doprowadziła do znamiennego zwiększenia częstości wykonywanych przez takich świadków zabiegów resuscytacji

Podobne doniesienia

Lista aktualności